Panika moralna: spisek mediów czy barometr społecznego niepokoju?

Lata 60. ubiegłego wieku były niewątpliwie najbardziej burzliwą dekadą poprzedniego stulecia. Druga fala feminizmu, rewolucja seksualną, protesty na uniwersytetach, a także eksplozja nowych gatunków muzycznych, które zdecydowanie nie były ponad podziałami. Przeciwnie. Właśnie w tym czasie w Wielkiej Brytanii wyobraźnią angielskiej młodzieży zawładnęły dwie muzyczne subkultury: Mods i Rockers.

Angielski termin „mods” jest skrótem utworzonym od słowa „modernist”, związanym początkowo tylko z pewnego rodzaju muzyką (np. The Who) i stylem ubierania: szyty na włoską modę garnitur i półdługie włosy. Częstym atrybutem Modsa był włoski skuter. Rockersi zaś byli ówczesnym typem „macho”. Nosili ciężkie, nabijane ćwiekami, skórzane kurtki, słuchali rock’n’ rolla, tępili każdy rodzaj narkotyków, ale chętnie sięgali po alkohol i przemieszczali się na dużych, głośnych motocyklach. Kultową ilustracją filmową obu subkultur jest obraz „Kwadrofonia” w reżyserii Franca Roddama z epizodyczną co prawda, ale jakże widowiskową rolą Stinga, jako nieformalnego króla modsów. Modsi i rockersi stali się tematem nie tylko kinowym, teatralnym czy literackim.

Młody socjolog Stanley Cohen zafascynowany poruszeniem mediów i społeczeństwa, jakie subkultury te wywoływały, ruszył w teren i po kilkuletnich badaniach przedstawił na początku lat 70. ubiegłego stulecia koncepcję paniki moralnej (ang. moral panics). Od czasu publikacji Cohena minęły niemal cztery dekady.

Czym jest więc panika moralna? Jest to wyolbrzymiona, wzmacniana przez media reakcja społeczna na początkowo nieznaczne akty dewiacji wywołane przez tzw. „wrogów społecznych” (np. Mods i Rockers, terroryści, kibole). Taka nadreakcja mediów, policji, polityków i przedstawicieli rządowych (oraz należy dodać kościelnych w społeczeństwach religijnych) zamiast zamierzonej eliminacji zagrożenia i niepokoju społecznego, powoduje raczej wzmocnienie zarówno niepokoju, jak i zachowania, które ów niepokój wywołało. Najważniejszą cechą każdej paniki jest to, że zagrożenie faktyczne jakie stanowią wrogowie społeczni jest zawsze dużo mniejsze od zagrożenia, jakie przedstawiają media, a w które ludzie ochoczo wierzą. Praca Cohena (notabene – jego rozprawa doktorska) osiągnęła od czasu pierwszej publikacji status „lektury obowiązkowej” dla osób zajmujących się bezpośrednio lub pośrednio socjologią dewiacji, kryminologią czy problemami społecznymi.

Badanie współczesnych przypadków paniki moralnej w Polsce pozwala ukazać obraz życia wewnętrznego społeczeństwa w momencie powszechnego niepokoju i zachwiania jego systemu wartości. Przemiany, jakie zachodzą w społeczeństwie polskim od zmiany systemu w 1989 roku, są również źródłem napięcia, lęków i frustracji, w których zrozumieniu kategoria paniki moralnej może pomóc. Przykładem takiej długo trwającej paniki moralnej stał się w latach 90. problem sekt, który zmieniał natężenie, a apogeum osiągnął na przełomie lat 1996 i 1997. Później miejsce sekt jako przedmiotu zaniepokojenia społecznego zajęła debata nad aborcją, legalizacja treści pornograficznych, dopalacze i śmiercionośna tabletka UFO, koncert Marlina Mansona w Polsce, porzucane noworodki, feministki, gender i mniejszości seksualne, afera Rywina, krzyż na Krakowskim Przedmieściu, zagrożenie terrorystyczne, poznańskie Słowiki i przypadki pedofilii. Wielka liczba afer ujawnianych za pośrednictwem mediów ostatnimi czasy na pewno nie przyczynia się do redukcji i tak utrzymującego się na wysokim poziomie niepokoju społecznego. Niektóre paniki moralne są podobne u nas i w innych krajach, niektóre dają się obserwować tylko w społeczeństwie polskim lub jego części, ale to właśnie te zjawiska mogą najwięcej powiedzieć o kondycji polskiego społeczeństwa.

Badanie w socjologii paniki moralnej jest jak czytanie kryminału. Można odkryć nie tylko jak media celowo wywołują w społeczeństwie niepokój i oburzenie, ale też przyjrzeć się jak powstają spiskowe teorie głoszone przez różnorodne grupy interesu lub ujawnić zakulisowe działania polityków, którzy wykorzystują tę sytuację by ubić kapitał polityczny. Takie badanie jest socjologiczną przygodą.

Autorka: dr Iwona Zielińska, adiunkt w Instytucie Filozofii i Socjologii APS

Projekt realizowany przez Akademię Pedagogiki Specjalnej im. Marii Grzegorzewskiej w Warszawie, najstarszą, publiczną uczelnię pedagogiczną w Polsce, kształcącą na kierunkach: pedagogika, pedagogika specjalna, psychologia, socjologia, edukacja artystyczna oraz praca socjalna. Więcej na stronie: www.aps.edu.pl

Partner projektu
The New Answer

Zapraszamy do obserwowania nas na Facebooku:
https://www.facebook.com/absolutnieuzytecznenaukispoleczne

oraz subskrybowania naszego kanału na YouTube:
https://www.youtube.com/channel/UCVD6heRTN5vpYE7QyjxN74g

Pin It

Komentarz do wpisu “Panika moralna: spisek mediów czy barometr społecznego niepokoju?

  1. Rozumiem, że określenie „panika moralna” w odniesieniu do zachowania opozycji w Niemczech w 1933 roku jako reakcja na wybór Hitlera na Kanclerza jest właściwe?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *