Prof. Przybysz: Nic nie może się równać wykształceniu po studiach dziennych

Nie jestem przeciwny studiom niestacjonarnym, ale nic nie może się równać wykształceniu zdobytemu podczas studiów dziennych – mówi PAP prorektor ds. dydaktycznych Akademii Leona Koźmińskiego w Warszawie prof. dr hab. Kazimierz Przybysz.

Prorektor ALK w rozmowie z PAP odniósł się do projektu nowej ustawy w szkolnictwie wyższym, o którym minister Jarosław Gowin mówił podczas konferencji prasowej zorganizowanej w trakcie IV Konferencji Ekspertów Praw Studenta w Warszawie. Zdaniem szefa resortu nauki czas trwania studiów niestacjonarnych powinien być wydłużony w celu zapewnienia równej wartości studiów stacjonarnych i niestacjonarnych.

Prof. Przybysz zapytany o kwestię wydłużenia czasu trwania studiów niestacjonarnych mówi, że jego odbiór propozycji przedstawionych przez min. Gowina „jest generalnie pozytywny”.

„Jeśli jakość dyplomu po zakończeniu studiów stacjonarnych i zaocznych ma być taka sama dla pracodawcy, to umiejętności zdobyte powinny być takie same, kompetencje społeczne i wiedza” – argumentuje prorektor.

Zdaniem prof. Przybysza studia niestacjonarne powinny trwać dłużej, żeby student mógł zrealizować w pełni ten sam program co na studiach stacjonarnych.

„W tej chwili sytuacja jest taka, że na studiach zaocznych jest realizowane mniej więcej dwie trzecie zajęć ze studiów dziennych, więc to wydłużenie wydaje się sensowne”.

Prorektor Akademii Leona Koźmińskiego zwraca jednak uwagę na aspekt społeczny, który będzie wynikiem wejścia w życie nowej ustawy o szkolnictwie wyższym i wydłużenia czasu nauki na studiach niestacjonarnych. „Studia zaoczne staną się przez to droższe, bo ktoś przecież za te dwa dodatkowe semestry musi zapłacić”.

Jak zauważa prof. Przybysz, zaoczne studia licencjackie są polskim pomysłem. Prof. Przybysz wskazuje na to, że na świecie na etapie pomaturalnym studiuje się tylko w systemie dziennym.

„To nie jest optymalne rozwiązanie, kiedy młody człowiek kończy maturę i przychodzi na studia zaoczne. Wcześniej student przychodził na studia zaoczne, kiedy miał już jakieś doświadczenie zawodowe, uzupełniał je wiedzą akademicką, i decydował w jakim kierunku chce się rozwijać” – wskazuje prorektor ALK.

Prof. Przybysz stwierdza, że nie jest przeciwny studiom niestacjonarnym, jednak zaznacza, że „żadne inaczej zdobyte wykształcenie nie będzie się równało wykształceniu zdobytemu podczas studiów dziennych”.

Projekt nowej ustawy Minister Nauki i Szkolnictwa Wyższego, wicepremier Jarosław Gowin ma przedstawić 19 września w Krakowie podczas Narodowego Kongresu Nauki. (PAP)

autor: Sandra Bober

edytor: Anna Dudzik, Mariusz Pilis

Komentarze

Pin It

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *