Moralna wartość sztuki

Moralizm jest to pogląd aksjologiczny, uznający dobro moralne za podstawowy wyznacznik ludzkiego zachowania. Na gruncie sztuki moralizm powstał w opozycji do estetyzmu (autonomizm). Autonomiści powoływali się na hasło „sztuki dla sztuki”, podpierając się myślą Oscara Wilde’a, który powiedział, że „nie ma moralnych czy niemoralnych książek, książki mogą być tylko dobrze lub źle napisane”. Estetyzm krystalizował się już na początku XIX wieku, gdy francuski filozof Victor Cousin (w 1818 r.) mówił: „Piękno w przyrodzie i w sztuce ma związek tylko z samym sobą. Sztuka nie jest narzędziem, ma własny cel”. Natomiast literat Theophile Gautier w przedmowie do powieści Albertus z roku 1834 roku pisze: „Do czego to służy? Służy do tego, by było piękne. (…) W tym tkwi sztuka. Jest wolnością, zbytkiem, kwitnięciem, rozkwitem duszy”, ten sam autor stwierdza w innym miejscu, że „Prawdziwie piękne jest jedynie to, co nie służy do niczego. Cokolwiek jest użyteczne, jest brzydkie” (Tatarkiewicz 2005: 36-38).

W drugiej połowie XIX wieku, utworzyła się prawdziwa religia estetyczna, uznająca że piękno jest podstawową wartością. W tym czasie, według Umberto Eco sztuka oddzieliła się od moralności i wymagań praktycznych, rozwinęła się dążność obecna już w dobie romantyzmu, do zdobycia dla sztuki najbardziej niepokojących aspektów życia takich jak choroba, grzech, śmierć czy demonizm (Eco 2005: 329-333).

Podczas gdy estetyzm obstaje przy tym, że włączenie kategorii moralnych do oceny sztuki jest niewłaściwe, sztuka bowiem powinna być oceniana wyłącznie na podstawie standardów estetycznych, moralizm jest poglądem utrzymującym, że estetyczna wartość sztuki powinna być określana przez jej wartość moralną (http://www.znak.com.pl/znak/626glab.html). Zarówno wewnątrz estetyzmu i moralizmu wyróżnić można odmiany radykalne i umiarkowane. W pracy mowa będzie o radykalnej odmianie moralizmu, ponieważ jedynie jako taka możliwa jest do wyodrębnienia z mglistego obszaru wiedzy dotyczącego moralności w sztuce.

Radykalny moralizm to pogląd, zgodnie z którym wartość dzieła sztuki jest określana tylko przez jego wartość moralną. Za głównego przedstawiciela takiej wersji moralizmu, uważa się Lwa Tołstoja, który argumentował przeciwko definicjom sztuki zrównującym ją z pięknem i podkreślał moralne znaczenie sztuki w społeczeństwie (tamże).

Swoje poglądy wyraził w formie eseju pt. „Czym jest sztuka?”, który ukazał się w 1897 roku. Krytykuje w nim artystów, którzy użyteczność sztuki sprowadzają do subiektywistycznego widzenia piękna, pojmowanego po prostu jako przyjemność, piękno jest tym co się podoba w określonym kręgu osób. Sztuka tak pojmowana nie przekazuje żadnych treści moralnych i jest niezrozumiała dla szerszego grona odbiorców, jest elitarystyczna, co może rodzić patologie i zaburzenia w relacjach między ludźmi, na co także zwracał uwagę blisko pół wieku później Stanisław Ossowski w dziele „U podstaw estetyki”.

Z punktu widzenia moralizmu sztuka jest jednym z warunków życia ludzkiego i jednym ze sposobów wzajemnego obcowania ludzi. „Każde dzieło sztuki sprawia, że odbiorca nawiązuje swoistą łączność z tym, lub z tymi, co sztukę tworzą, i ze wszystkimi ludźmi, którzy jednocześnie z nim, przed albo po nim doświadczali albo będą doświadczać tego samego wrażenia artystycznego” (Tołstoj 1980: 87).

„Sztuka jest działalnością ludzką polegającą na tym, że jeden człowiek świadomie za pomocą pewnych znaków zewnętrznych przekazuje innym przeżywane przez siebie uczucia, a inni zarażają się tymi uczuciami i sami je przeżywają” (tamże: 91). Dzięki tej właściwości sztuki, uczucia przeżywane przez ludzi przed tysiącami lat są nam dostępne i dziś, możemy je w sobie wywołać, stanowi to nasze dziedzictwo.

Tołstoj twierdzi, że w każdej epoce i każdym społeczeństwie istnieje „wspólna wszystkim ludziom w danym społeczeństwie, religijna świadomość tego, co dobre i co złe, i ona właśnie określa wartość uczuć wyrażonych w sztuce” (tamże: 98). Sztuka jest działalnością ludzką mającą na celu przekazywanie ludziom najwyższych, najlepszych uczuć, do jakich są zdolni a wypływających ze świadomości religijnej osiągniętej przez ludzkość. Chodzi o to żeby artysta zastępował uczucia niższe wyższymi, przelewał je na papier, płótno czy też scenę, w taki sposób aby zarazić tymi uczuciami widza, gdyż tylko to może usprawiedliwić wysiłek wkładany w dzieło sztuki, to nadaje sztuce wartość. Zdaniem Tołstoja sztuka klas wyższych, w skutek niewiary i odosobnienia (co było wynikiem elitaryzmu), stała się uboga treścią, sprowadzając się „(…) wyłącznie do wyrażania uczuć próżności, nudy życiowej, a przede wszystkim chuci” (tamże: 136). Artyści zbyt wielkie znaczenie przykładają do emanowania zmysłowością, erotyzmem, zapominając o treści dzieła, ich twórczość staje się pretekstem do folgowania niskim instynktom. Tymczasem uznaje on iż uczucie zmysłowości jest najniższym, ponieważ dostępne jest także zwierzętom. Według interpretacji Iwaszkiewicza, Tołstoj próbuje ocalić wartość sztuki nadając jej znaczenie wartości ponadludzkiej i tworzącej międzyludzkie porozumienie, wyższe nad wszystkie ludzkie spekulacje. Wobec tak wysokiego umiejscowienia sztuki w dziejach ludzkości śmieszne wydaje się pojmowanie sztuki jako przyjemności (Iwaszkiewicz 1980: 6).

Według Stanisława Ossowskiego sztuka pełni ważne funkcje zarówno w życiu jednostek jak i w życiu społeczeństw. Pozwala doświadczyć przeżyć estetycznych, które dostarczają nam jednorazowej przyjemności, rozrywki, przy jednoczesnym pobudzeniu władz umysłowych i uczuciowych. Sztuka pełni tu rolę oczyszczającą, która potrafi przywrócić ludziom proporcje codziennego życia. Sztuka spełnia też rolę wychowawczą. Każde dzieło sztuki staje się ogniskiem nowych stosunków społecznych. Są to stosunki między bohaterami dramatu, obrazu a widzem, pozwalające zajrzeć w duszę bohaterowi, co powoduje więź głębszą niż można by uzyskać w życiu. Stosunki między odbiorcą a twórcą, bądź więź współtwórców, współodbiorców. Dzieło sztuki pozwala przerzucić pomost przez czas i odległość. Pozwala obcować z ludźmi różnych epok i ras. W życiu rzadko nawiązujemy bliższe więzi z ludźmi od nas odmiennymi, nasi znajomi są najczęściej do nas i do siebie podobni. „Sztuka otwiera drogę łączności społecznej z typami najbardziej różnorodnymi pod względem psychologicznym i kulturalnym, kształtując przez to samo dyspozycje socjalne i zdolność porozumiewania się międzyludzkiego” (Ossowski 1958: 346). Poza tym jest ważna jeszcze z innego względu w odniesieniu do funkcji wychowawczej – stosunki dzięki niej powstające są bezinteresowne, dzięki czemu może wytworzyć się trwała przyjaźń, może zależeć od niej harmonia współżycia. Ponadto każde dzieło sztuki wprowadza w nasze życie jakąś nową treść, nasz świat poprzez obcowanie ze sztuką staje się bogatszy. Sztuka może a nawet powinna wywoływać dodatnie działanie poprzez ukazanie człowiekowi co może stanowić cel jego dążeń, jak też poprzez postawienie mu przed oczami przenikliwego obrazu rzeczywistości, którą należy zmienić, np. obrazy Goyi z wojny francusko-hiszpańskiej są nierównie skuteczniejszym narzędziem propagandy pacyfistycznej niż pogodna wizja przyszłej ogólnoludzkiej harmonii. Ponadto ta właśnie funkcja sztuki uczy patrzeć na zagadnienie z różnych punktów widzenia, dostrzegać prawdę. Ta sama sztuka może także wywoływać działanie niepożądane, jeśli przeznaczona jest dla wąskiego kręgu odbiorców i jeśli jest niezrozumiała, ponieważ powoduje uczucie wyobcowania i wykluczenia (tamże: 346-351).

Zdaniem moralistów przed negatywnymi działaniami sztuki można się obronić przez mówiąc najkrócej umoralnienie jej. Również sama działalność twórcza staje się uzasadniona i nabiera wartości jeśli przekazuje odbiorcom uczucia wysokie i tworzy porozumienie międzyludzkie, wywołuje uczucie wspólnoty z drugim człowiekiem. Sztuka tak pojmowana ma ważne rolę do spełnienia jaką jest edukacja moralna szerszych mas społecznych, a także wywoływanie uczucia wspólnoty i więzi międzyludzkiej.

Bibliografia

  1. Abramowski, E. Co to jest sztuka? (Z powodu rozprawy L. Tołstoja: „Czto takoje iskusstwo?”). W: L. Tołstoj. 1980. Co to jest sztuka? Kraków: Wydawnictwo Literackie.
  2. Eco, U. (red.). 2005. Historia piękna. Poznań: REBIS.
  3. Iwaszkiewicz, J. Wstęp. W: L. Tołstoj. 1980. Co to jest sztuka? Kraków: Wydawnictwo Literackie.
  4. Ossowski, S. 1958. U podstaw estetyki. Warszawa: Państwowe Wydawnictwo Naukowe.
  5. Tatarkiewicz, W. 2005. Dzieje sześciu pojęć. Warszawa: Wydawnictwo Naukowe PWN.
  6. Tołstoj, L. 1980. Co to jest sztuka? Kraków: Wydawnictwo Literackie.
  7. http://www.znak.com.pl/znak/626glab.html
Pin It

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *