Jak przygotować się do rozmowy z psychologiem

Pierwsza wizyta u psychologa wiąże się z dużym stresem. Jego powodem jest z jednej strony nowe doświadczenie oznaczające dla większości osób wielką niewiadomą, a z drugiej opór przed otwieraniem się przed obcą osobą. Źródłem pierwszego czynnika jest tajemnica, jaką owiany jest zawód psychoterapeuty oraz brak wiedzy na temat przebiegu psychoterapii, jej celu, zasad i rodzajów. W polskiej świadomości pomoc psychologiczna to wciąż temat tabu. Mimo rosnącej liczby gabinetów psychologicznych i popularyzacji terapii, przyznanie się do korzystania z pomocy psychologa to wciąż powód do wstydu. Niektórzy nadal kojarzą psychoterapię z leżeniem na kozetce, a psychoterapeutę z człowiekiem z kamienną twarzą, który nic nie mówi, tylko z uwagą kiwa głową. Inni uważają, że zadanie terapeuty polega na dawaniu rad z cyklu „jak żyć?”, „jak być szczęśliwym” etc. Jeszcze inni są przekonania, że psychologowie mają rentgen w oczach i po pięciu minutach obserwacji wiedzą o nas wszystko. Są to oczywiście mity i wyolbrzymienia, jednak dla kogoś, kto zdecydował się na wizytę u psychologa i nie posiada wiedzy na temat psychoterapii, mogą stanowić skuteczne czynniki stresogenne.

Kolejna trudność związana ze spotkaniem z psychologiem wynika z obawy przed koniecznością zwierzania się z intymnych przeżyć, okazywania uczuć, mówienia o swoich problemach lub przyznania się do własnej słabości. Skrępowanie związane z odsłanianiem się przed obcą nam osobą jest zupełnie naturalne. Jeśli byśmy go nie odczuwali, mogłoby to wręcz świadczyć o zaburzeniu. Dla wielu osób trudny jest sam fakt przyznania przed sobą, że sobie nie radzą, są chorzy, bądź mają problem. Większość osób woli całe życie tkwić w zaprzeczeniu z lęku przed utratą pozytywnego obrazu siebie.

Czy istnieją wobec tego sposoby na zredukowanie stresu związanego z pierwszą rozmową z psychologiem i czy można się do niej przygotować?

Należy wiedzieć, że rozmowa psychologiczna nie ma utartego schematu, a jej przebiegu nie da się przewidzieć. Jedyne pytanie, które z pewnością zada terapeuta to „Co pana/panią skłoniło, aby do mnie przyjść?”, choć w niektórych nurtach terapeuta nie zadaje pytania, ale czeka aż pacjent sam zacznie mówić. Ogólnie rzecz biorąc, pierwsza konsultacja służy ogólnemu zorientowaniu się psychoterapeuty w danej trudności pacjenta, a także zdobyciu ogólnych informacji na temat samego zainteresowanego, jego sytuacji życiowej, zawodowej itp. Nie są to informacje, które wymagają wcześniejszego przygotowania. Możemy natomiast być spokojni o to, że podczas pierwszej wizyty nikt nie będzie nakłaniał nas do opowiadania o najintymniejszych przeżyciach, ponieważ zanim to nastąpi, pomiędzy klientem i terapeutą musi zawiązać się bliska relacja. Podczas pierwszej sesji zazwyczaj nie następuje też ustalenie kontraktu, czyli formy i długości psychoterapii. Umownie, decyzję o podjęciu psychoterapii pacjent i terapeuta podejmują po trzech wstępnych konsultacjach.

Kiedy już wiemy, czego ogólnie możemy spodziewać się na pierwszej konsultacji, pozostaje jeszcze poradzić sobie z lękiem, skrepowaniem, wstydem i stresem. Jak wspomniano powyżej, stanowią one naturalną reakcję i zredukowanie ich do zera nie będzie możliwe – oznaczałoby to, ze wizyta jest nam zupełnie obojętna i nie przywiązujemy do niej istotnej wagi. Jednak zbyt wysoki poziom niepokoju może sprawić, że w ostatniej chwili zrezygnujemy bądź będziemy tak sparaliżowani, że nie będziemy w stanie opowiedzieć o swoim problemie. Pomocna może być tu świadomość, że terapeuta jest po to, aby nas zrozumieć i nam pomóc. Nie będzie nas oceniał, naśmiewał się z nas ani bał naszych trudności. Gabinet jest miejscem, w którym mamy prawo przezywać silne emocje w sposób, w jaki tego potrzebujemy. Sesja terapeutyczna to czas dla nas i to my decydujemy jak go spędzimy – nawet, jeśli mielibyśmy przepłakać całą godzinę. Warto pamiętać, ze już samo podjęcie przez nas decyzji o pójściu na terapię świadczy o naszej sille, sprawczości, kompetencji. Bynajmniej, nie jest to powód do wstydu, ale do dumy – pokazuje, że umiemy o siebie zawalczyć i wiemy jak sobie pomóc. Niewątpliwie, na terapię decydują się osoby dojrzałe i odważne, gotowe na walkę z samym sobą.

Autorem artykułu jest Izabela Kielczyk
Dyrektor Pracowni Psychoterapii w Warszawie, psycholog biznesu.

Komentarze

Pin It

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *