Burke, Edmund

Edmund Burke żył w latach 1729-1797 w Anglii. Pochodził z mieszczańskiej rodziny. Należał do wigów (liberalnych polityków walczących z torysami). Od 1765 r. był posłem do Izby Gmin. Dążył do ograniczenia władzy królewskiej i korupcji w administracji. Popierał walkę kolonistów w Ameryce o niepodległość. Jednak stopniowo przejmował postawę torysów, a wielka rewolucja francuska zmusiła go do poddania ostrej krytyce związanych z nią oświeceniowych poglądów i stworzenia teorii konserwatyzmu. Jest uważany za ojca nowożytnego konserwatyzmu (por. Izdebski 1996: 162).

Burke zawdzięcza sławę licznym pracom, a szczególnie Rozważaniom o rewolucji we Francji (1790), krytykującej rewolucję francuską i próby przekształcania francuskiej polityki według abstrakcyjnych zasad wolności, równości i braterstwa. Uważał, że źródłem mądrości jest doświadczenie, tradycja i historia (por. Heywood 2008: 59).

Jak już była mowa atakując rewolucję, krytykował Oświecenie. Winą za ten kataklizm (rewolucję) obarczał filozofów głoszących potęgę rozumu, którzy wydali wojnę naturze. Rewolucjoniści chcieli uprościć to, co zawiłe. Tymczasem polityczne działanie nie znosi takich uproszczeń. Korzyść polega na kompromisie dobra i zła. To sprzeczności stanowią tamę dla pochopnych decyzji. Dobrze urządzone państwo nigdy nie będzie monolitem. Burke był wyraźnym zwolennikiem pluralizmu (por. Filipowicz 268-269).

Dowodem wiary w proste schematy była zadaniem Burke’a Deklaracja praw człowieka i obywatela. Nie może być mowy o abstrakcyjnych, powszechnie uznanych prawach człowieka. Rewolucja francuska zerwała z przeszłością, co według niego jest aktem samozagłady, a nie początkiem regeneracji. Błędom rewolucji przeciwstawił własne credo, według którego porządek świata powinien być zgodny z naturą. Natomiast naturę należy utożsamiać z historycznym porządkiem. Polityka przedstawiona przez Burke’a jest zachowawcza, poszukująca równowagi i gloryfikująca roztropność (por. tamże: 269-270).

Ustawodawca może wykorzystać kapitał wieków odwołując się do historycznie ukształtowanego i zakorzenionego w świadomości poczucia słuszności. Mowa tutaj o preskrypcji, czyli autorytarnych werdyktach zbiorowej mądrości. Znajduje ona swój wyraz w przesądach (lub przed-sądach). Prawa niezgodne z przesądami nie mają racji bytu. Społeczeństwo jest dla Burke’a rzeczywistą umową. Natomiast władza w społeczeństwie ma zaspokajać ludzkie pragnienia, powściągać namiętności. Czerpie ona swoją siłę ze sfery sacrum (por. tamże: 270-273).

Należy podkreślić, że wiedza o życiu publicznym w znacznej mierze wynika z przesądów, obyczajów i precedensów. Rozum również jest ważny, ale należy pamiętać o swoich przodkach. Społeczeństwo jest produktem przesądu. Nie powstało w wyniku jednorazowej umowy, lecz w rezultacie ciągu umów, kolejnych zasad, które są dziełem historii. Burke wysoko cenił wolność. Był zwolennikiem wolności pozytywnej (por. Król 2001: 73-75).

EdmundBurke

BIBLIOGRAFIA:

  1. Filipowicz, Stanisław. 2002. Historia myśli polityczno-prawnej. Gdańsk: Wydawnictwo ARCHE.
  2. Heywood, Andrew. 2008. Politologia. Warszawa: Wydawnictwo Naukowe PWN.
  3. Izdebski, Hubert. 1996. Historia myśli politycznej i prawnej. Warszawa: Wydawnictwo C.H. Beck.
  4. Król, Marcin. 2001. Historia myśli politycznej. Gdańsk: Wydawnictwo ARCHE.
Pin It

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *